Castillo

Kolumbijska odmiana odporna na rdzę, wyhodowana przez Cenicafé. Chroni uprawy przy zachowaniu dobrej jakości filiżanki.

Profil w filiżance: słodki zbalansowany czekoladowy owocowy

Castillo to odmiana wyhodowana przez kolumbijski instytut badawczy Cenicafé, wprowadzona, by chronić uprawy przed niszczycielską rdzą liściastą. Zawiera geny odporności pochodzące z linii Timor Hybrid, a jej masowe wdrożenie pomogło kolumbijskim rolnikom przetrwać epidemie choroby.

Przez lata Castillo budziło spory o jakość, ale dobrze poprowadzone daje filiżankę słodką, zbalansowaną i przyjemną, z nutami czekolady i owoców. Najlepsze mikropartie Castillo pokazują, że odporność nie musi oznaczać kompromisu smakowego.

Według WCR Castillo łączy wysoki plon z odpornością na rdzę i dobrą jakością. Uprawia się je powszechnie w Kolumbii, gdzie obok Caturry stanowi trzon produkcji.

Wybierając kawę z Castillo, warto pamiętać, że wiele zależy od konkretnej farmy i obróbki - to odmiana o szerokiej rozpiętości jakościowej. Najlepsze mikropartie świetnie sprawdzają się zarówno w przelewie, jak i w espresso, oferując słodką, zbalansowaną filiżankę w przystępnej cenie.

Castillo to dziś większość kolumbijskiej półki speciality: obmywane partie z Huili, Nariño czy Tolimy kosztują standardowe 35-55 zł za 250 g i pokazują czerwone owoce z karmelową słodyczą. Odmiana bywała traktowana z góry jako „techniczna”, ale partie Castillo regularnie wygrywają kolumbijskie Cup of Excellence - obróbka i wysokość znaczą więcej niż uprzedzenia.

Powstała w centrum badawczym Cenicafé (2005) jako odpowiedź na rdzę liściastą: geny odpornej robusty z linii Timor wzmocniły Caturrę bez utraty jakości filiżanki. Dla Kolumbii to odmiana strategiczna - po epidemii rdzy z lat 2008-2011 obsadzono nią setki tysięcy hektarów. W parzeniu uniwersalna: od V60 po AeroPress, proporcja 1:16.

Wokół Castillo narosła jedna z ciekawszych debat współczesnego speciality: czy odmiana z genami robusty może być wybitna? Rozstrzygnęły ją ślepe cuppingi i wyniki Cup of Excellence - tak, jeśli rośnie wysoko i jest dobrze obrobiona. Cenicafé rozwija zresztą Castillo regionalne (np. Castillo El Rosario), dostrojone do mikroklimatów poszczególnych departamentów. Dla kupującego praktyczny wniosek: nie skreślaj kawy przez nazwę odmiany - wysokość, obróbka i staranność farmy mówią o filiżance więcej.

Gdzie ją spotkasz: Kolumbia