Robusta
Drugi główny gatunek kawy obok arabiki. Więcej kofeiny, mocniejsze ciało i odporność, ale prostszy, bardziej gorzki profil.
Profil w filiżance: gorzki czekoladowy orzechowy pełne ciało ziarnisty
Robusta (Coffea canephora) to drugi po arabice najważniejszy gatunek kawy, odpowiadający za znaczną część światowej produkcji. Rośnie na niższych wysokościach, jest odporna na choroby i daje wysokie plony, dlatego dominuje w produkcji masowej oraz w kawie rozpuszczalnej.
W filiżance robusta jest mocniejsza, bardziej gorzka i pełniejsza niż arabika, z nutami czekolady, orzechów i ziarna, oraz wyższą zawartością kofeiny. Tradycyjnie uważana za gorszą jakościowo, w segmencie fine robusta pokazuje jednak, że dobrze przygotowana potrafi być czysta i ciekawa - i stabilizuje crema w espresso.
Według danych agronomicznych robusta cechuje się bardzo wysokim plonem i dużą odpornością. Uprawia się ją głównie w Wietnamie, Ugandzie i Indonezji.
Dobra robusta istnieje i ma nawet własną etykietę: fine robusta, czyli partie zbierane selektywnie i obrabiane ze starannością arabiki. Szukaj jej z Ugandy i Indii (40-60 zł za 250 g) - zamiast palonej gumy z taniego blendu dostaniesz ciężkie, czekoladowo-orzechowe ciało z nutą melasy. W espresso domieszka 10-30% robusty to włoska klasyka: gęstsza crema i mocniejsze uderzenie.
Botanicznie to inny gatunek (Coffea canephora), nie odmiana arabiki: rośnie niżej, znosi upały i choroby, ma około dwa razy więcej kofeiny i mniej cukrów. Trzecim gatunkiem w uprawie jest niszowa Liberica o wielkich, łezkowatych ziarnach. Stąd profil: moc i gorycz zamiast kwasowości i aromatu. Parz ją mokką albo espresso; delikatne przelewy wyciągają z niej mniej niż z arabiki.
Genetyka tłumaczy tu więcej, niż się wydaje: robusta jest diploidalna i obcopylna (arabika - samopylna tetraploidalna), więc jej populacje są naturalnie różnorodne, a hodowla odpornych arabik korzysta z jej genów poprzez mieszańca Timor Hybrid - rodzica wszystkich Catimorów i Sarchimorów. Zmiany klimatu grają na jej korzyść: znosi temperatury, przy których arabika przestaje plonować, dlatego prognozy dają jej rosnący udział w światowej produkcji. W domu najłatwiej docenić ją tam, gdzie liczy się ciało i crema - espresso, mokka, kawa mrożona z mlekiem.