Catimor

Rodzina krzyżówek Caturry i Timor Hybrid, odpornych na rdzę. Bardzo wydajna i ochronna, ale jakość bywa przeciętna na niskich wysokościach.

Profil w filiżance: ciało czekoladowy ziołowy umiarkowana kwasowość

Catimor to nie jedna odmiana, lecz cała rodzina krzyżówek Caturry z Timor Hybrid (naturalnym mieszańcem arabiki i robusty). Ich wspólną cechą jest odporność na rdzę liściastą i wysoki plon, dzięki czemu odegrały ogromną rolę w ratowaniu upraw na całym świecie.

Reputacja Catimorów w kwestii jakości bywa mieszana - na niskich wysokościach potrafią dawać filiżanki ziołowe i przeciętne. Jednak uprawiane wysoko i starannie obrabiane, oferują przyzwoitą, czekoladową kawę o pełnym ciele. To odmiany pragmatyczne, stawiające odporność ponad finezję.

Według WCR Catimory łączą wysoki plon z odpornością na rdzę przy zmiennej jakości zależnej od wysokości. Spotyka się je w Peru, Wietnamie, Indonezji i Hondurasie.

W zakupie Catimor rzadko występuje pod własną nazwą - częściej kryje się za nazwami lokalnych selekcji, jak honduraska Lempira czy Costa Rica 95. Na półce speciality najczęściej trafisz na niego w solidnych, tanich kawach z Peru i Hondurasu za ok. 35-50 zł za 250 g (ceny z 06.2026), zwykle w obróbce washed. Klucz do dobrej filiżanki to wysokość: partie z 1400 m i wyżej gubią ziołowy posmak, który psuje reputację rodziny.

Parz go pod swoje mocne strony: French Press i moka wybaczą brak finezji, a wydobędą czekoladę, orzech i pełne ciało - to też dobra baza pod kawę z mlekiem. Genetycznie Catimor to dziecko Caturry i Timor Hybrid, naturalnego mieszańca, po którym rodzina odziedziczyła geny robusty razem z odpornością na rdzę.

Gdzie ją spotkasz: Peru, Wietnam, Indonezja, Honduras